Dwójka śmiałków wyrusza na zasłużonej Poderosie II (silny, mocny) z Argentyny i przez Chile, Peru,Kolumbię dociera do Wenezueli. (najciekawsza jest chyba wizyta w Peru). Przyjaciele mają zamiar zwiedzić również całą Amerykę Środkową i dotrzeć do Meksyku. Jednak Che wraca do Argentyny aby skończyć studia. Po zakończeniu studiów zamierza wracać do Wenezueli, ale dziwnym przypadkiem ląduje w Guatemaili - a z tamtąd już Meksyk no i Kuba - o tym już książka jednak nie mówi.
Dzienniki podejmują szereg istotnych zagadnień takich jak: kultura, polityka, geografia, sport itp. Jednym z najistotniejszych rzeczy o których pisze Alberto jest niesprawiedliwość i nierówność społeczna z jaką bohaterowie spotykają się niemalże przez całą swoją wyprawę. Potomkowie ludzi zamieszkujących ziemie Ameryki Pd szczególnie narażeni są na wyzysk i poniżanie. To nie tylko brak miejsc w autobusach, to nie tylko zawłaszczanie ziem, które prości ludzie przystosowali pod uprawę, wyzysk w kopalniach, ale również niszczenie dobytków kulturowych (budowanie kościołów na miejscach gdzie wcześniej stały zdumiewające świątynie Indian Cuzco) i tożsamośći narodowych.
Dla Alberto, Che Guevara był czymś więcej jak tylko przyjacielem - był kimś na kim można polegać, kimś od kogo można się wiele nauczyć, lepiej zrozumieć, kimś kogo można podziwiać. Właściwie więcej w książce można dowiedzieć się na temat Che aniżeli samego autora - i to jest chyba jeden z mankamentów książki. Co mi się w dziennikach spodobało to mapa dzięki której możemy śledzić trasę obraną przez bohaterów oraz ciekawe opisy ludności i zachowań społecznych.
To co się dzieje od kilku wieków w Ameryce Pd jest tematem moich zainteresowań. Świat widziany oczyma autora jest ciekawym obrazem tego, czym była Ameryka kilkadziesiąt lat temu. Dzieki tej książce możemy lepiej zrozumieć to co dzieje się na tym kontynencie w chwili obecnej - np. Wenezuela.
Chyba najlepszym komentarzem jakim można byłoby podsumować tą książkę jest stwierdzenie, iż podróże kształcą - nie tylko zdobytą wiedzą i doświadczeniem, ale i pozaniem własnego wnętrza oraz prawdziwego ja.
Wartka w akcje książka, została zekranizowana w 2004 przez Waltera Sallesa. Po obejrzeniu filmu (film był pierwszy) jestem jednak zdegustowany - bowiem po przeczytaniu książki chciałoby się zobaczyć coś, co naprawdę mogłoby mną wstrząsnąć.


